Pielęgnacja włosów kręconych

A więc jesteś szczęśliwą posiadaczką włosów kręconych? Tak, dobrze przeczytałaś – jesteś szczęściarą! Zadbane loki dodadzą uroku każdej kobiecie, bez względu na wiek. Kluczowym słowem jest jednak zadbanie. Jeśli Twoje włosy odbiegają wyglądem od tego, czego byś oczekiwała, nie przejmuj się. Podzielę się sprawdzonymi sposobami, dzięki którym moje włosy są puszyste, sprężyste i pełne życia.

Najczęstszym błędem popełnianym przy pielęgnacji włosów kręconych jest sposób ich czesania. A już najgorszym, co możesz zrobić, jest czesanie ich na sucho! Najlepiej skorzystać z tego schematu:

1) Myjesz włosy szamponem dostosowanym do skóry głowy. W moim przypadku jest to ziołowy szampon oczyszczający.

2) Nakładasz odżywkę. Co ważne, nie nakładasz jej na skórę głowy, tylko mniej więcej do połowy długości włosów.

3) Rozczesujesz włosy (byle nie grzebieniem), jednak pamiętaj, aby odżywka była na włosach przez czas określony na opakowaniu produktu.

4) Zmywasz odżywkę, a włosy delikatnie wyżymasz z nadmiaru wody.

5) Dosłownie na 30 sekund zawijasz je w ręcznik.

6) I voila! Teraz przechodzimy do definiowania skrętu włosów.

Po odpowiednim umyciu i rozczesaniu, możemy włosy delikatnie roztrzepać palcami tak, by nie były sklejone. Następnie spryskujemy je odżywką zwiększającą objętość. Potem nakładamy niewielką ilość kremu do loków (poniżej zaproponuję Ci ten, którego sama używam), jednak pamiętaj – nie wolno przesadzić z ilością kosmetyku, ponieważ możesz je w ten sposób obciążyć. Teraz rozsmaruj odżywkę na wnętrzu obu dłoni i energicznie ugniataj włosy, pamiętając, by unikać nakładania jakiegokolwiek kosmetyku na nasadę głowy. Po ugnieceniu loki powinny mieć ładnie zdefiniowany kształt.

Raz w tygodniu warto dodać do tego rytuału jakiś olejek, szczególnie skupiając się na nawilżeniu końcówek. Kolejną istotną sprawą jest pozwolenie włosom wyschnąć samodzielnie. To bardzo ważne, aby też w żaden sposób ich nie wiązać, dopóki nie sa zupełnie suche. Jeśli próbujesz np. splatać je wilgotne w warkocz, możesz sprawić, że zaczną Ci się kruszyć końcówki!

I pamiętaj: częste mycie skraca życie – a przynajmniej nie jest zbyt dobre dla włosów kręconych, które są niezwykle podatne na przesuszanie. Tak więc pamiętaj o tym, by myć je najczęściej co

drugi dzień, odpowiednio czesać i nawilżać, a z pewnością Ci się odwdzięczą.

Reklamy

Czystkowe wyzwanie

O co właściwie chodzi?

Od pewnego czasu panuje moda na tzw. naturalną suplementację. I bardzo dobrze, ponieważ każda z nas powinna zadbać przede wszystkim o swoje zdrowie. Bardzo wiele z popularnych produktów prozdrowotnych ma szerokie działanie. Powstaje mnóstwo artykułów zachwalających wszechstronne działanie czystka, zielonego jęczmienia, czy kociego pazura. Ja chciałabym skupić się na suplemencie, który sama sprawdziłam – na czystku.

Dla zdrowia i urody

Po czystek sięgnęłam, gdy miałam problemy z odpornością. Okres wczesnej wiosny zawsze jest dla mnie czasem zmagania się z alergią oraz sezonowymi przeziębieniami. Jednak farmaceuta zastrzegł, że czystek (jak wszystkie naturalane suplementy) działa jedynie w przypadku regularnego stosowania. Po dwóch miesiącach picia ziołowej herbaty z czystka, mogę śmiało Wam go polecić. Nawet jeśli nie macie problemów związanych z układem odpornościowym – ziele czystka ma również pozytywny wpływ na wygląd!

Antidotum na łupież i problemy skórne

Przede wszystkim ma on wysoką zawartość polifenoli (przeciwutleniaczy). Działa antyalergiczne, a to z kolei świetna wiadomość dla osób, które męczą się z łzawiącymi oczami i opuchlizną w okresie pylenia drzew, kwiatów etc. Jednak jeśli chodzi o działanie korzystne dla urody, czystek znakomicie radzi sobie z łupieżem, łuszczycą i trądzikiem. Po miesiącu zauważyłam, że przy dotychczasowej pielęgnacji z zewnątrz, mam znacznie mniej zaskórników i niedoskonałości. Czystek wspiera proces regeneracji skóry, więc wszelkie uszkodzenia zauważalnie szybciej znikały.

Moc cierpliwości i konsekwencji

Niestety przez to, że brak nam cierpliwości, nie doceniamy naturalnych produktów, które działają od środka naszego organizmu, a więc przy regularnym stosowaniu dają po prostu lepszy efekt. Jeśli szukacie jakiegoś produktu wspomagającego odporność lub po prostu kondycję Waszej skóry możecie wypróbować czystek w codziennej suplementacji.

3 kroki do cery, o jakiej marzysz

Czy nie zastanawiało Cię, skąd Azjatki mają tak piękną cerę? Każda narodowość ma swoje sekrety dotyczące urody. Poniżej przedstawiam Wam kilka sprawdzonych beauty trików.

Twarz to Twoja wizytówka i choć nie należy oceniać książki po okładce, chyba każda z nas chciałaby, aby jej zawartość była reprezentowana promienną i oczyszczoną cerą, a nie szarą, naznaczoną niedoskonałościami! Oto kilka kroków do wymarzonej cery.

  1. Oczyszczaj

Koreanki ogromną wagę przykładają do oczyszczania twarzy. Istnieje nawet zasada 100 chluśnięć wodą! Jednak nie ma co przesadzać, wystarczy przepłukać twarz kilka razy upewniając się, że nie pozostał na niej kosmetyk. Czym czyścić skórę? Najlepsze będą płyny do twarzy, które można uzupełnić tonikiem. Bardzo ciekawą ofertę naturalnych kosmetyków oczyszczających posiada polska firma Vianek. Jeśli tak jak ja masz wrażliwą cerę lub po prostu cenisz sobie porządny produkt w dobrej cenie i bez chemicznych ulepszaczy, spróbuj.

  1. Nawilżaj

Gdy już odpowiednio oczyścisz skórę, czas na nawilżenie. Jeśli masz problemy z wysychaniem cery, możesz do kremu dołączyć serum nawilżające lub naturalny olej (np. z awokado), tak by wzmocnić działanie kremu. Odpowiedni dobór takiego kosmetyku to kwestia indywidualna, jednak warto patrzeć na skład i przede wszystkim aplikować kosmetyk w odpowiedni sposób, ponieważ dopiero wtedy możemy w pełni korzystać z jego działania. Krem po oczyszczeniu skóry należy delikatnie wklepać w skórę.

  1. Uzupełnij pielęgnację

Do codziennego rytuału oczyszczania i nawilżania, warto dodać zwyczaj robienia maseczek. Szczególnie dobre są maseczki z glinek- białej, zielonej, czerwonej i czarnej. Każda z nich dostosowana jest do innego rodzaju cery. Najbardziej neutralna jesy glinka biała, polecana do cery wrażliwej. Pamiętaj też o złuszczaniu naskórka. Możesz zrobić to domowym sposobem. Zmieszaj ulubiony olej (lub oliwę) z cukrem i fusami z nierozpuszczalnej kawy, następnie po oczyszczeniu skóry delikatnie masuj twarz okrężnymi ruchami, pamiętając, by unikać okolicy oczu . Taki peeling można robić maksymalnie raz w tygodniu. Jeśli masz wyjątkowo wrażliwą skórę, możesz zrezygnować z dodawania cukru.

Jak zmniejszyć ryzyko farbowania włosów?

Niezależnie od tego, czy farbujemy włosy samodzielnie czy u specjalisty, stosowanie tak silnych kosmetyków może nieść nieprzyjemne konsekwencje, w najgorszych wypadkach chemiczne substancje zawarte w farbach koloryzujących są posądzane o działanie kancerogenne, mutagenne i negatywny wpływ na płodność. Jak temu zapobiec?

girl-1828536_1920

Muszę przyznać, że osobiście nie doświadczyłam, żadnych dolegliwości związanych z farbowaniem włosów, jednakże wiem, że to powszechny problem, dlatego postanowiłam napisać o tym notkę.

Farba jest do włosów

Przede wszystkim należy pamiętać, że chcemy pofarbować włosy, a nie skórę głowy. I tam właśnie trzeba ją nakładać, tak aby minimalizować jej kontakt ze skórą. Ponadto należy uważnie czytać, to co jest napisane na opakowaniu i wybierać kosmetyki o jak najmniejszej liczbie składników.

Sprawdzaj skład

Ponadto można wybierać farby o ziołowym składzie, które są znacznie zdrowsze dla naszych włosów, ale również droższe, jednak nie można zapominać, że kosmetyki roślinne mogą wywołać reakcję alergiczną u osób uczulonych. Dlatego ZAWSZE wykonuj próbę na skórze!