Uroda

Dlaczego warto pić zieloną herbatę?

Nie wyobrażam sobie dnia bez filiżanki gorącej herbaty. Zwłaszcza, gdy za oknem szaro i jedyne, na co akurat mam ochotę, to zaszyć się na cały dzień pod kołdrą. A zieloną herbatę warto pić jak najczęściej – dla zdrowia i urody. Jakie właściwości skrywa w sobie zielony napar?zielona herbata.jpg

 

Zalety picia herbaty doskonale znają m.in. Japończycy, dla których roślina ta jest symbolem urody i długowieczności. Wiedzą o tym także producenci kosmetyków – w sklepach coraz częściej można spotkać preparaty z dodatkiem wyciągu z liści herbaty. Zawierają one bowiem szereg substancji, które mają dobroczynny wpływ np. na naszą skórę.

Przed wypiciem herbaty zwróć uwagę na proces jej parzenia i jakość. Najlepsze są oczywiście herbaty liściaste, jak najmniej przetworzone. Aby napój zachował cenne właściwości, liście należy zalać wodą nie cieplejszą niż 90 stopni Celsjusza. Parzona przez 2-3 minuty herbata wykazuje działanie pobudzające, a przygotowywana dłużej (5-6 minut) – relaksujące. Te same liście można parzyć nawet trzykrotnie. Jeśli zaś nie lubisz gorzkawego smaku zielonej herbaty, do wyboru jest wiele wersji smakowych – sama najbardziej lubię taką z jaśminem albo suszonymi cytrusami. A dlaczego warto ją pić?

Wspomaga odchudzanie

Tak, tak – zielona herbata pomaga walczyć z nadwagą. Wszystko dzięki zawartym w liściach katechinom, które ograniczają wchłanianie tłuszczów i przyspieszają ich utlenianie. Herbata zwiększa też metabolizm, wpływając na aktywność niektórych enzymów, które biorą udział w procesie trawienia. Jeśli chcesz pomóc swojej sylwetce, pij herbatę przed snem, najlepiej taką z drugiego parzenia.

Mikstura młodości

Dzięki zawartym w niej flawonoidom zielona herbata jest też bogatym źródłem przeciwutleniaczy, które pomagają w walce z uszkodzeniami, przebarwieniami oraz wolnymi rodnikami – główną przyczyną objawów starzenia się skóry. Dzięki herbacie skóra jest gładsza i wygląda na młodszą.

Na problemy z cerą

Liście herbaty pomagają usunąć z organizmu toksyny, a ponadto zawierają witaminy A, B, C i E. Wykazują też działanie przeciwzapalne i bakteriobójcze. To dzięki tym cechom (a także wspomnianym już antyoksydantom) zielona herbata to nieoceniony sojusznik w walce o zdrową cerę. A stosowana zewnętrznie może pomóc osobom o cerze tłustej i trądzikowej (znajdziesz ją więc w niektórych kosmetykach do pielęgnacji twarzy).

Usuwa oznaki zmęczenia

Jeśli jesteś zmęczona, a przez to Twoje oczy są opuchnięte i zaczerwienione, wykorzystaj herbatę do wykonania prostego okładu. Wystarczy, że w lekko ciepłym napoju namoczysz dwa waciki kosmetyczne i na kilkanaście minut położysz je na zamkniętych powiekach. Herbata powinna szybko usunąć objawy zmęczenia.

 

Na zdrowie! 🙂

Reklamy

Pierwsza pomoc na rozdwajające się końcówki

Rozdwojone końcówki włosów potrafią zepsuć każdą fryzurę i dla wielu z nas są prawdziwą zmorą. Dlatego dziś przygotowałam dla Was kilka wskazówek, jak sobie z tym problemem poradzić.

rozdwajajace_sie_koncowki.jpg

Przyczyn rozdwajania się końcówek jest wiele. Dieta uboga w wodę i tłuszcze, częsty kontakt ze słońcem, klimatyzacja – to tylko niektóre z nich. Jednak najczęściej problem ten wynika z niewłaściwej pielęgnacji włosów: używania nieodpowiednich kosmetyków, częstego farbowania, przegrzewania, nagminnego stosowania pianek i lakierów, a nawet zbyt rzadkich wizyt u fryzjera. Na szczęście można sobie z tym poradzić 🙂

 Czy skrócenie włosów jest konieczne?

Tak, i to jak najszybciej – rozdwojone i zaniedbane włosy będą się rozdwajać dalej, aż do nasady. Dlatego należy je regularnie podcinać specjalnymi i bardzo ostrymi nożyczkami, najlepiej około 2 centymetrów nad uszkodzeniem. Jeśli zniszczenie obejmuje większą partię włosa, możesz je skracać stopniowo – wtedy nie zauważysz znacznej zmiany długości.

 Jak pielęgnować zniszczone włosy?

Niestety żadne kosmetyki nie „skleją” nam rozdwojonych końcówek 🙂 Jest jednak kilka sposobów, dzięki którym poprawisz wygląd swoich włosów. Pomogą Ci w tym:

 1. Odżywcze olejki

Regularne olejowanie włosów nawilża je, ułatwia ich rozczesywanie i zmniejsza podatność na uszkodzenia, a także dostarcza włosom niezbędnych witamin oraz kwasów (omega-6, omega-7, omega-9, omega-3 i GLA). W przypadku włosów wyjątkowo suchych i zniszczonych najlepiej sprawdzi się olejek sezamowy, jojoba, arganowy, kokosowy i migdałowy (lub ich mieszanki). Możesz też wykorzystać zwykłą oliwę z oliwek – wystarczy, że przez jakiś czas po każdym myciu włosów wetrzesz odrobinę oliwy w wilgotne, osuszone ręcznikiem końcówki.

 2. Pożegnanie z suszarką i prostownicą

Wysoka temperatura otwiera łuski włosa i tym samym zwiększa ich podatność na dalsze uszkodzenia. Aby im zapobiec, postaraj się przynajmniej na jakiś czas zrezygnować z używania prostownicy i lokówki. A jeśli tylko masz na to czas, po umyciu włosów pozwól im wyschnąć w naturalny sposób (lub użyj suszarki z chłodnym nawiewem).

 3. Delikatnie rozczesywanie

Nic tak bardzo nie szkodzi końcówkom, jak szarpanie ich plastikową szczotką lub grzebieniem podczas codziennego rozczesywania. Używaj więc tylko szczotki z naturalnym włosiem, a po umyciu nałóż na włosy odżywkę lub olejek. Podczas czesania skup się na skórze głowy – taki masaż poprawi ukrwienie cebulek i pozytywnie wpłynie na kondycję Twoich włosów.

 4. Maska keratynowa

Raz w tygodniu zafunduj swoim włosom maseczkę keratynową (lub inną, przeznaczoną do włosów suchych i zniszczonych). Nanieś ją na całość umytych i wilgotnych włosów, a następnie owiń folią i ręcznikiem. Po godzinie spłucz chłodną wodą.

Jak zadbać o stopy jesienią?

Kiedy na dworze robi się coraz chłodniej, często zapominamy o podstawowej pielęgnacji stóp. A to poważny błąd! Zakryte obuwie i zmienna temperatura, sprzyjają rozwojowi wielu infekcji. Dlatego dziś przygotowałam dla Was 4 proste wskazówki, które pomogą Wam zadbać o stopy jesienią.piekne_stopy_jesienią_w_4_krokach.jpg

  1. Usuń martwy naskórek

Ciepłe skarpetki i obuwie sprawiają, że skóra naszych stóp szybko staje się twarda i wygląda nieestetycznie. Raz w tygodniu wymocz więc stopy w misce z gorącą wodą z dodatkiem soli do kąpieli i odrobiny oliwy. Przygotuje to Twoje stopy do kolejnych zabiegów, a przy okazji rozgrzeje Cię i zrelaksuje. Po około 20 minutach usuń zbędny naskórek za pomocą pumeksu, tarki lub gruboziarnistego peelingu. Bądź jednak ostrożna, bo z usuwaniem martwego naskórka łatwo przesadzić. Zbyt częste powtarzanie zabiegu może podnieść podatność skóry na infekcje i przynieść efekt odwrotny do zamierzonego.

  1. Zadbaj o nawilżenie skóry

Zainwestuj w dobry krem nawilżający lub masło do ciała i codziennie wieczorem, przed snem, zaaplikuj swoim stopom dawkę kosmetyku. Krem wchłonie się lepiej, jeśli zabieg wykonasz tuż po gorącej kąpieli. W przypadku bardzo wysuszonych stóp możesz nałożyć na pięty grubszą warstwę kosmetyku, delikatnie owinąć je folią spożywczą, a potem założyć bawełniane skarpetki. Taką „maskę” możesz trzymać na stopach nawet godzinę.

  1. Znajdź sposób na popękane pięty

Jeśli skóra na Twoich piętach ma tendencję do pękania i szybko „obrasta” w nowy naskórek. Możesz ten problem rozwiązać za pomocą kremu zmiękczającego, zawierającego np. olejek z awokado czy wyciąg z szałwii. Kosmetyk aplikuj codziennie wieczorem na czystą i rozgrzaną skórę.

  1. Powstrzymaj potliwość stóp

Ciepłe ubrania, rajstopy i brak powietrza sprzyjają nadmiernej potliwości stóp. Aby temu zaradzić, przed ubraniem się możesz posypać stopy talkiem lub spryskać dezodorantem w sprayu. Jeśli tylko masz możliwość zmiany obuwia (np. w pracy lub szkole), skorzystaj z niej. Noś tylko skarpetki z naturalnych tkanin (bawełniane lub wełniane), bo dzięki nim skóra będzie mogła łatwiej oddychać. Możesz też spryskać buty od wewnątrz specjalnym preparatem odświeżającym, który ma również działanie bakteriobójcze (kupisz go w sklepie obuwniczym).

Jak zadbać o suchą skórę jesienią?

Jesień to trudny czas dla naszej skóry. Zimny wiatr, niska temperatura, długie gorące kąpiele i ogrzewane powietrze w mieszkaniach sprawiają, że skóra jest przesuszona, pęka i łuszczy się. Poniżej przedstawię Wam kilka sprawdzonych sposobów na to, by skóra była piękna i miękka w dotyku przez cały rok!

jak_dbac_o_sucha_skore_jesienia.jpg

Po pierwsze: ZŁUSZCZAJ i OCZYSZCZAJ

Skóra, schowana o tej porze roku pod grubą warstwą ubrań (często zrobionych ze sztucznych materiałów) nie może swobodnie oddychać. A przez to bardziej niż zwykle narażona jest na powstawanie otarć i niedoskonałości. Dlatego nawet jesienią pamiętaj o regularnym stosowaniu delikatnych peelingów i maseczek nawilżających. To także świetny sposób na relaks w długie, chłodne wieczory.

Nie zapomnij też o pielęgnacji stóp. Schowane na co dzień w ciepłych butach są narażone na powstawanie brzydkich pęknięć zwłaszcza na piętach, co nie tylko źle wygląda, ale też tworzy poczucie dyskomfortu. Pumeks albo tarka do stóp to absolutna podstawa.

 Po drugie: NAWILŻAJ

Jesienią odpowiednie nawilżanie to główny punkt programu. Wszelkie balsamy i masła do ciała najlepiej nakładać bezpośrednio po ciepłej kąpieli. Czysta i rozgrzana skóra wchłonie kosmetyk o wiele lepiej. Dobrym rozwiązaniem na jesień i zimę są też kosmetyki na bazie petroletum (np. wazelina), które skutecznie zapobiegają nadmiernemu wyparowywaniu wody z naszej skóry. Warto także zadbać o odpowiednie nawilżenie powietrza w mieszkaniu. Tutaj pomocne mogą okazać się zwykłe mokre ściereczki lub ręcznik, który rozłożysz na włączonym grzejniku. No i najważniejsze: pij dużo wody. Niższa temperatura pozornie obniża nasze zapotrzebowanie na płyny, przez co często o tym zapominamy.

 Po trzecie: SUPLEMENTUJ

Czy znany jest Ci termin „jesienna depresja skóry”? W ten sposób określamy kondycję skóry, która jest poszarzała i mocno przesuszona. Za ten stan rzeczy odpowiadają zarówno uszkodzenia spowodowane latem (np. zbyt częsty kontakt ze szkodliwym promieniowaniem UV), jak też ograniczony kontakt ze słońcem podczas krótkich i deszczowych dni. Dlatego też jesienią warto suplementować witaminę D, która jest nam nie tylko niezbędna (np. jej niedobór może skutkować depresją), ale też pozytywnie wpłynie na rozświetlenie naszej skóry. Pomocna może okazać się także suplementacja innych witamin i minerałów – dzięki nim uzupełnimy braki w diecie, spowodowane mniejszym dostępem do warzyw i owoców oraz ich gorszą jakością. A skóra z pewnością nam za to podziękuje, odwdzięczając się ładnym, świeżym wyglądem 🙂

Wypryski nie kłamią. Co problemy z cerą mówią o Twoim trybie życia?

Z mniejszymi lub większymi niedoskonałościami na twarzy borykamy się niemal wszystkie. Okazuje się jednak, że czasami wystarczy odrobinę zmienić nawyki, aby przywrócić naszej cerze ładny i zdrowy wygląd. Gotowe na urodowy rachunek sumienia? 😉

wypryski

Czoło

Wypryskom na czole najczęściej przypisuje się problemy z trawieniem. Mogą też być skutkiem ubogiej, mało zróżnicowanej diety lub wynikać z braku snu. Jeśli chcesz się ich pozbyć, popraw swoje nawyki żywieniowe, wysypiaj się i pij dużo wody mineralnej, dzięki czemu oczyścisz organizm z toksyn. Nie zaszkodzi też ograniczenie cukru i niezdrowych tłuszczów.

Brwi / Skroń

Krostki w tym miejscu mogą świadczyć o problemach z krążeniem lub diecie zbyt bogatej w tłuszcz, alkohol albo produkty wysoko przetworzone. Problem rozwiążesz, pijąc dużo wody i unikając bardzo tłustych potraw. Wprowadź do diety zdrowe tłuszcze (np. smażąc na oleju kokosowym, a do sałatek dodając oliwę z oliwek).

Policzki

Krostki na policzkach mogą towarzyszyć osobom, które oddychają zanieczyszczonym powietrzem, najczęściej jednak wynikają z niewłaściwej pielęgnacji. Wystarczy więc, że zadbasz o dokładne oczyszczanie twarzy (najlepiej za pomocą kosmetyków właściwie dobranych do Twojego typu cery), a przed snem nie zapomnisz o zmyciu makijażu.

 Nos

Wypryski na nosie mogą sygnalizować zachwianą równowagę żołądkowo-jelitową (np. wskazywać na zaparcia lub wzdęcia). Aby się ich pozbyć, ogranicz mocne przyprawy i spożywaj produkty bogate w błonnik.

 Usta

Krostki w okolicach ust najczęściej wynikają z jedzenia zbyt ostrych i zbyt smażonych potraw. Wystarczy więc, że dania smażone częściowo zamienisz na gotowane, ograniczysz przyprawy (możesz zastąpić je ziołami), a do diety wprowadzisz więcej świeżych owoców i warzyw.

 Broda

Niedoskonałości na brodzie mogą wskazywać na niewłaściwą dietę albo na problemy ginekologiczne lub hormonalne. Jeśli dokuczają Ci krostki w tym miejscu, pij dużo wody i ogranicz tłuste i słodkie potrawy. Postaraj się też unikać długotrwałego stresu.