Carmex: najlepszy sposób na spierzchnięte usta

Moje usta wymagają szczególnej pielęgnacji. Są suche i często pojawiają się na nich nieestetyczne spierzchnięcia. Dla mnie jest to uciążliwe szczególnie z tego względu, że uwielbiam malować się szminkami o wyrazistych kolorach. Ale jak tu wyglądać i czuć się świetnie w nowej pomadce, kiedy skóra schodzi z ust? Ohyda… Przez lata szukałam balsamu, który skutecznie nawilży, ukoi i wygładzi spierzchnięte usta. Niestety większość z nich w ogóle się nie wchłaniała i nie utrzymywała się na moich wargach. Zastosowanie ich pod szminkę było niemożliwe.

carmex balsam do ust

Carmex – moje „odkrycie Ameryki”

Wiedziałam od dawna, że coś takiego istnieje. Słyszałam nawet kilka pozytywnych opinii, ale nie kupowałam go nigdy z dwóch powodów. Koleżanka przestrzegała mnie, że Carmex zawiera mentol, który rzekomo wysusza usta. Co więcej, estetyka opakowania totalnie nie leży w moim guście. Ale czy jest sens wybrzydzać kiedy chodzi o urodę ust? Poza tym, sprawdziłam – mentol nie działa na usta wysuszająco. Wręcz przeciwnie – zapobiega ich pękaniu i wysuszeniu, a dodatkowo chroni przed mrozem. Dodatkowo Carmex zawiera naturalne substancje nawilżające takie jak masło kakaowe czy lanolina. A do tego występuje w różnych wariantach zapachowych, np. wanilia, granat czy moje ulubione – mango! 😀

Carmex – działanie i zalety:

  • koi spierzchnięte usta

  • intensywnie nawilża

  • skutecznie wygładza

  • szybko się wchłania

  • długo utrzymuje się na ustach

  • nie klei się

  • możesz stosować go pod pomadkę

  • zawiera filtrt UV

  • chroni przed mrozem

Jedyne, co może nie przypaść Ci do gustu to charakterystyczne mrowienie spowodowane zawartością mentolu. Ale po kilku użyciach można się do tego przyzwyczaić 😉 

Carmex wyleczył moje usta i pozostanę mu wierna na długo. Jeżeli chodzi o formę, występuje on jako sztyft, tubka i słoiczek. Ja najbardziej lubię i polecam balsamy w formie sztyftu. 

Czego zdecydowanie odradzam?

Unikajcie balsamów i maseł do ust w słoiczkach. Po pierwsze, niektóre otwiera (np. masła Nivea) i czasem można sobie nawet uszkodzić paznokcie. Po drugie, na rękach znajduje się zawsze najwięcej bakterii. Nakładać balsam na usta brudnym paluchem? Zgroza!

Reklamy

4 comments

      1. A właśnie parę dni temu kupiłam kolejnego Blistexa, bo poprzedni Protect Plus mi się skończył (tego miałąm z Hiszpanii), ale u nas go nie znalazłam i zamiast niego kupiłam inny z nazwą MedPlus, jakie moje zaskoczenie kiedy po otwarciu okazał się kopią Carmexu 😀 mentolowy. Może go wykończę zanim nadejdą mrozy.

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj / Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj / Zmień )

Connecting to %s